Ostatni spacer po Scheveningen

Każdy z nas ma swoje miejsce, takie do którego zawsze wraca i odpoczywa. Dla mnie takim miejscem jest plaża, niezależnie od tego jaki ma kolor i ukształtowanie.  Ta na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych wygląda jak plan filmowy, w Montevideo jest ładnie ale strasznie śmierdzi,  w Hiszpanii jest głośno wesoło i smacznie, w Polsce pachnie smażoną rybą i goframi, na Karaibach jest idealnie… A jak jest w Holandii?

Zandvoort aan Zee mała miejscowość, która znajduje się zaledwie 30 minut, od stolicy kraju. Z Amsterdamu istnieje bezpośrednie połączenie kolejowe. Latem zapełnia się przede wszystkim emerytowanymi turystami z Niemiec. Wybór restauracji nie jest zbyt duży, ale smażoną rybę z frytkami, śledzia czy kanapkę można dostać wszędzie.  Polecam włoską pizzerie La Fontanella , właścicielem jest przesympatyczny i zawsze uśmiechnięty Włoch, a jedzenie smakuje wyśmienicie. Natomiast na romantyczną randkę zdecydowanie Thalassa, jedzenie średnie ( ja jadłam mięso, a restauracja specjalizuję się w rybach) za to widok zapierający dech w piersiach

Jeżeli szukasz spokoju Scheveningen nie jest dla Ciebie. Duży deptak, sklepy z pamiątkami, muzeum, kasyno, i duży wybór restauracji, w których nie znają się na rozmiarach piwa ;-)

Na holenderskiej plaży przede wszystkim brakuje słońca, zazwyczaj pada deszcz i wieje silny wiatr, doceniany tylko przez windsurferów. Woda ma szary kolor, niczym nie pachnie i oczywiście jest lodowata! Sama plaża jest bardzo szeroka, zadbana i czysta. Piasek ma jasnożółty kolor a wybór muszelek jest ogromny, jedną nawet dostałam w prezencie.

Kiedyś moja najlepsza przyjaciółka powiedziała mi że boi się wrócić do Brighton, bo ma z tego miejsca tak wspaniałe wspomnienia i nie chce się rozczarować. Teraz ja będę się bała wrócić do Scheveningen, miałam okazję być w tym miejscu z najważniejszymi osobami z moim życiu.

 

4 thoughts on “Ostatni spacer po Scheveningen

  1. Akurat na Twoich zdjęciach tej szarej wietrznej i niesłonecznej plaży nie widać. Fajnie. Ja mam tylko zdjęcia z wiatrem i szarymi chmurami. Raj dla kitesurferów. Według mnie w Zaandfoort jest o wiele przyjemniej niż w Scheveningen. A najfajniej na nico dzikszych plażach Texel i reszty wysp. Pozdrowienia!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pani Agnieszko, czytam Pani bloga od samego początku i przyznam że bardzo podoba mi się Pani styl pisania, taki prosty w pozytywnym znaczeniu tego słowa, bez owijania w bawełnę. Jeżeli chce Pani zobaczyć piękne plaże zapraszam do Brazyli, Praia do Farol, Jericoacoara, Ceará oraz słynne Copacabana, Ipanema. Na południu kraju też można zobaczyć piękno tego kraju. Proszę koniecznie zjeść pão de queijo. W razie pytań proszę o kontakt i życzę samych sukcesów w blogowaniu.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Do Brazylii na razie się nie wybieram chociaż jak już wcześniej wspominałam jest na samym początku mojej listy, a Jericoacoara jest moim numerem jeden. Pão de queijo nie zachwyciło mnie specjalnie, za to Brigadeiros… niebo w gębie!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s