O zakupach w Kanadzie

Zakupy czyli to co każda kobieta uwielbia a czego większość mężczyzn unika jak ognia. Zanim przeprowadziłam się do Kanady czytałam na różnych blogach o tym jak w Ameryce Północnej można kupić wymarzony produkt za bezcen, szczególnie w Black Friday. Podchodziłam do tego z dystansem bo przecież w Europie też są przeceny! A więc jakie są moje spostrzeżenia?

1. Przeceny faktycznie są duże, i naliczane od ostatniej nabitej ceny. Bardzo się zdziwiłam kiedy okazało się że portfel marki Guess który chciałam kupić zamiast 125 dolarów kanadyjskich kosztuje zaledwie 25. To samo było w Bath and Body Works, za ok. 20 dolarów można było zapełnić reklamówkę kosmetykami.

2. Brakuje mi tutaj moich ulubionych europejskich marek, natomiast te na które nie mogłam sobie za bardzo pozwolić są na wyciągnięcie reki. Lee i Levis to zwykłe marki a ich cena robi wrażenie – zaczynają się od 10 dolarów.

3. Kanadyjczycy mają tyle samo sklepów co Holendrzy rowerów ;) i jeszcze więcej fast foodów o których nigdy wcześniej nie słyszałam. Jest smacznie, nawet bardzo! Wyjątkiem jest McDonald’s, zarówno tutaj jak i w Usa tego co podają nie można nazwać jedzeniem, nawet kawa nie nadaje się do picia*. Mam wrażenie że oni poza jedzeniem i kupowaniem nic innego nie robią.

4. Karty lojalnościowe to coś co Kanadyjczycy uwielbiają, każdy sklep je ma i rozdaje. W 3 tygodnie tutaj uzbierałam ich więcej niż przez całe moje życie na starym kontynencie. W jednym ze sklepów za podanie adresu email dostałam druga taką samą koszulkę jak ta którą kupowałam.

5. W każdym sklepie pada słynne „Hello, how are you?” Miłe aczkolwiek męczące, kiedy wchodzi się do trzeciego sklepu z rzędu. Kanadyjski sprzedawca nie odstępuje na krok i bardzo dobrze udaje zainteresowanego Twoją osobą a nie tym czy coś kupisz. Zupełne przeciwieństwo Holendrów, których trzeba prosić o pomoc po kilka razy. Nie zapomnę kiedy zostałam zupełnie zignorowana przez sprzedawce w firmowym salonie Tempur ponieważ chciałam kupić tylko „tanią” poduszkę, więc nie opłacało się ze mną rozmawiać.

*Więcej szczegółów o jedzeniu w kolejnych postach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s