BurGR – Gordon Ramsay

Podczas jednego z moich ostatnich lunchy w pracy żaliłam się koleżankom, że znana głownie z programów kulinarnych Polsatu restauracja Atelier Amaro, będzie zamknięta w czasie przerwy świątecznej.  Od razu zostałam skrytykowana za to że chcę wydać kasę na kawałek ziemniaka z liściem sałaty, o nazwie której nie dam rady wymówić. Koleżanki zdecydowanie wolałyby  iść na kebaba „przynajmniej masz pewność że nie wyjdziesz z pustym brzuchem”. Dawno temu pewne bym się z nimi zgodziła…

W trakcie naszego 18 dniowego pobytu w Stanach Zjednoczonych zjadłam 18 różnych hamburgerów w 18 różnych miejscach, jednak jeden do dziś utkwił w mojej pamięci. Mały jak na amerykańskie standardy, bez boczku, bez pomidora i bez ogórków, a jednak był przepyszny i rozpływał się w ustach. Jako dodatek zamówiliśmy frytki z prawdziwą truflą i parmezanem, nawet Holendrzy nie przyrządzają ich tak znakomicie. Na miejscu był kręcony jeden z programów w którym występuje Gordon Ramsay więc jest szansa że sam właściciel doprawiał mięso ;-)

Ceny były takie same jak w innych restauracjach (nie mylić z fast foodami!). Może czasem warto wydać trochę więcej aby spróbować smaki których raczej nie uda nam się odtworzyć w domowej kuchni?

Warto spróbować: 

Hotel Paris: Naleśniki na słodko i na słono.

Bacchanal Buffet w hotelu Cesars: Wszystko! Najlepszy w jakimkolwiek byłam.

Gordon Ramsay BurGR : Frytki z truflą i parmezanem

Unikać: 

Mcdonalds : Wszystkie restauracje! Restauracje w Europie są na prawdę pyszne w porównaniu do tych w Stanach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s