If you’re going to San Francisco…

Be sure to wear some flowers in your hair … śpiewał Scott Mackenzie. Wsiadając do samolotu, kwiatów we włosach nie miałam, ale za to jak zwykle panicznie się bałam. Nie dość że kilka dni wcześniej musiałam przelecieć przez ocean to jeszcze wymyśliłam sobie lot krajowy który trwa 6h 45min, do miasta które jakoś specjalnie mnie nie interesowało. Ale skoro wybieraliśmy się na zachodnie wybrzeże to należało je odhaczyć na naszej mapie podróżniczej.  Nie ma sensu opisywać co robiliśmy o każdej porze dnia i nocy dlatego dodam kilka ciekawostek.

  1. W samolocie obok mnie oprócz męża, siedział Amerykanin w średnim wieku, w tygodniu pracował w Nowym Jorku, na weekendy wracał  do San Francisco. Zapewniał że zakocham się w San Francisco i będę chciała tam zostać, nie wierzyłam mu zbytnio. Podróżował wraz z seksowną blondynką która mogła być jego córka i przez całą podróż zamawiali miniaturki Sky Vodka, którą pili tylko z lodem. Zanim wylądowaliśmy zapas na pokładzie się skończył. Nie wiem jak im się udało wyjść o własnych siłach, w każdym razie byli sympatyczni.
  2. W wypożyczalni samochodów oprócz samochodu i kluczyków dali nam coś w rodzaju pilota z czerwonym guzikiem „PANIC” który włączał charakterystyczny dla danego samochodu alarm, podobno Amerykanie tak często gubią swoje samochody na parkingach, że ten mały wynalazek nie raz uratował im życie, szczególnie kiedy w domu czeka zniecierpliwiona żona ;)
  3. Nasz motel, wyglądał dokładnie jak te w serialach kryminalnych, recepcjonista był schowany za być może kuloodporną szybą z małym otworem w którym ledwo mieścił się paszport i dolary. W pokoju nie działała gałka od prysznica, drzwi się nie domykały a po ścianie spacerowały sobie mrówki. Ale za to mieliśmy dwa duże łóżka California King Size. Brakowało tylko dilera, prostytutki i taśmy z napisem CSI, chociaż może była tylko nie zauważyliśmy.
  4. Mimo że China Town w San Francisco jest najstarsza i największa w USA, mi bardziej podobała się ta w Nowym Jorku, tam można było kupić żywe ropuchy, zapakować do woreczka i zwyczajnie przygotować sobie na obiad.
  5. W żadnym innym mieście nie widziałam tylu bezdomnych, dziwie się że postanowili osiedlić się w jednym z najdroższych miast świata ale może to kwestia pogody. Albo może już tam mieszkali zanim zbankrutowali?
  6. Osiedla w Bay Area faktycznie wyglądają jak te w grze The Sims.
  7. Mimo że aby przejechać się Cable Car (słynnym zabytkowym tramwajem) trzeba czekać prawie tyle samo co na JFK przed kontrolą paszportową, zdecydowanie korzystałabym z tego transportu wybierając się po brakujący składnik do obiadu, bo wejście pod górę zajęłoby mi cały dzień.
  8. Każdy przynajmniej dwa razy w życiu powinien przejechać przez Golden Gate, raz jako pasażer raz jako kierowca.
  9. Moim zdaniem Amerykanie nie idą na stadion obejrzeć mecz i kibicować swojej ulubionej drużynie, tak jak to się odbywa w Europie. Oni idą coś zjeść. Chociaż trzeba przyznać że na samym początku wszyscy zajmowali swoje miejsca i z dłonią na sercu śpiewali hymn. Potem można było ich znaleźć w kolejce po hot doga, burgera, Giants Garlic Fries (które zdecydowanie polecam), lub inny fast food.
  10. Zakochałam się w architekturze tego miasta. Chociaż obecnie jeszcze przez chwile będzie mi dane mieszkać w miejscu z najcudowniejszą architekturą jaką do tej pory widziałam, to jednak nigdy nie wygra z San Francisco z powodu braku dostępu do morza i słońca.

Amerykanin z samolotu miał racje, San Francisco mnie zafascynowało, przez dłuższą chwilę nawet wydawało mi się że to jest moje miejsce na ziemi. Jednak po pewnym czasie „zmieniły się moje priorytety” jak to wczoraj powiedziała osoba która znam zaledwie kilka godzin. To miasto jest zbyt daleko od domu, gdyby się coś stało podróż zajęłaby zbyt wiele godzin, tym bardziej dla kogoś kto boi się latać.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s